W pogoni za ziołami

Kochani dopadł nas rota wirus i trzyma tydzień (…)jak to jest, że atakuje każdego członka mojej rodziny, niektórych łaskawiej a innych nie oszczędzając. Co to za paskudztwo zaraza, która likwiduje uczniów w szkole i pracowników. Dorosły jeszcze sobie da radę, ale malutkie dziecko już ma problem i może skończyć jak zapewne każdy rodzic wie w luksusowym szpitalu.

Raz dwa znikaj!

Moje dzieciaki były szczepione, ale i tak wirus je atakuje. By temu zapobiec, chciałam Wam polecić suszone jagody (potoczna nazwa) do kupienia w aptece o nazwie owoc borówki czernicy, o której dowiedziałam się drogą szeptaną, dzięki mojej koleżance Marioli i tutaj całuski dla niej, ale potwierdziłam jej wersje o tym cudownym leku u mojego pediatry, który od razu powiedział, że lek na biegunkę Sm…. odpada u tak małego dziecka a jagódki zdziałają cuda. Polecam Wam jeżeli będziecie musieli się zmierzyć z tym wirusem. Około 10 szt. suszonej jagody zalewany zimną wodą, następnie należy zagotować i pod przykryciem gotować 10 min. następnie należy odcedzić owoce i podać dziecku po wystudzeniu kilka razy w ciągu dnia, ja podaję 3-4 razy. Na Zdrowie !!!!

Więcej o tym produkcie możecie poczytać tutaj

 

 

Fot: własna oraz https://www.nwwildfoods.com/product-category/dried-berries/