Gofry domowe

 


img_8839

Smaki i zapachy dzieciństwa bedziemy pamiętać całe życie, mi kojarzyć się będa z goframi mojej kochanej mamy, za którą tęsknię każdego dnia, gdyż nie ma jej już z nami, ale za to przepis na jej cudowne gofry zostanie ze mną i moją rodziną na zawsze.

Pamiętam jak byłam mała i na klatce schodowej unosił się zapach gofrów, od razu było wiadomo, że pojawią się moje klatkowe koleżanki i będzie uczta gofrowa. Mieliśmy gofrownicę z małymi oczkami o dużej mocy i to był sukces tej maszynki, jak odmówiła współpracy po 20 latach ciężko było ją zastąpić. Prób było wiele, maszynka z dużymi oczkami odpadała, bo jak się przyzwyczaić do grubych gofrów jak całe życie jadłaś cienkie chrupiące.  Ostatecznie skończyło się zakupem gofrownicy serduszek. Ważna jest moc, im większa tym gofry lepsze. Co prawda nadal szukam takiej z dzieciństwa tj. dużych prostokàtôw z małymi oczkami, ale pôki co zajadam się z moimi dzieciaczkami i przyjaciôłmi serduszkami. Przepis jest szybki łatwy i przyjemny.

img_8884

Składniki:

1 litr mleka

0,5 kg maki

2 jajka

5 łyżeczek cukru

3 łyżki margaryny (najlepiej w kubeczku np. Delma)

Przygotowanie:

Mleko, makę, jajka miksujemy po połaczeniu składnikôw dodajemy cukier i margarynę. Ciasto nie powinno byc bardzo gęste ani lejace jak na naleśniki. Pieczemy na złoty kolor i ustawiamy tak by odparowały i były chrupiace ja układam ne na tackach takich pod garnki używam je tylko do gofrôw. Smacznego !!! 🙂

img_8840

4 comments

Dodaj komentarz